Dlaczego zwierzęta jako prezent to zły pomysł?

Wielkimi krokami zbliża się dzień dziecka. Dzień w którym dzieci w Polsce, nieważne w jakim wieku, są obdarowywane różnymi prezentami. Od książek przez smartfony aż po zwierzęta. Podczas gdy te pierwsze dwa to dobry pomysł, ten ostatni już nie do końca. W związku z tym zajmiemy się prezentem w formie czworonoga.
Jak w tytule, dlaczego to zły pomysł i jakie są tego konsekwencje?

Co roku jest dużo kampanii społecznych jak i artykułów przeciwko obdarowywaniu dzieci zwierzętami. Wydaje się, że przez to coraz rzadziej można spotkać się z puchatymi prezentami.
Nic bardziej mylnego – jak mówi klasyk. Okres po świąteczny, wakacje itd. to momenty gdzie schroniska w większości zmagają się z nową falą porzuconych pupili.
Niewątpliwie same akcje są skuteczne, ale tylko jeżeli chodzi o psy. W związku z akcjami, psów w schroniskach jest o 2% mniej, lecz samych kotów o 6% więcej.

Dlaczego pies lub kot w prezencie to zły pomysł?

Wiele osób dalej uważa, że dziecko powinno wychowywać się w domu, gdzie mieszka czteronożny przyjaciel. Nauka odpowiedzialności, empatii czy też budowa przyjaźni z pupilem to jedne z argumentów.
Jednak pamiętajmy ZWIERZE to nie zabawka którą można odłożyć na półkę i zakończyć zabawę. Bardzo często problem staje się np. wyjazd na wakacje. Moment w którym pakujemy się  na wyjazd, ale nie możemy znaleźć opiekuna dla naszego psa czy kota. Wielu ludzi decyduje się na hotele dla zwierząt lub rezygnuje z wakacji na rzecz zwierzęcia. Są też tacy, którzy zostawiają zwierzęta same – są wakacje, jest gorąco wiec są też otwarte okna przez które nasz zwierzak może się wydostać. Często można spotkać bezpańskie koty na ulicy, ale rzadko co zastanawiamy się nad tym skąd się wzięły, a no właśnie stąd. Przestraszone koty uciekają i po dwóch tygodniach na prawdę jest trudno takiego znaleźć.

Zwierzaki a schroniska

Schroniska coraz częściej stosują środki ostrożności, którymi są w stanie zapobiegać czteronożnym prezentom.
W wielu okresach są ustalane daty bez adopcji. Jest to sposób na świadomą i przemyślaną adopcję. Sam proces też trwa jakiś czas, zwykle jest to parę wizyt i asymilacja z zwierzęciem – przebywanie w tym samym pomieszczeniu, spacer lub sama obserwacja zachowania. Końcowo i tak w samych schroniskach nie można zaadoptować zwierzaka dla kogoś – co za tym idzie nie ma możliwości użycia jako prezent. Obecny opiekun musi być obecny w całym procesie.

Koszty i utrzymanie

Osoba obdarowana będzie szczęśliwa przez jakiś czas. Zostanie z żywą istotą na następne 10 do 15 lat z psem, a z kotem nawet do 20! W związku z tym, przez taki okres będzie trzeba go karmić, szczepić, odrobaczać i pielęgnować. Dlatego utrzymanie dodatkowego członka rodziny to koszt na który musimy się przygotować, ale nie każdy może sobie na to pozwolić.

 

Podsumowanie

Reasumując, zwierzę to nie zabawka czy nauczyciel a członek naszej rodziny. W związku z tym musimy się nim opiekować i okazywać uczucia. Dlatego nie możemy pozbywać się go jak podziurawionych skarpetek. Jest to odpowiedzialność na lata, co za tym idzie też koszty wchodzące w utrzymanie. Odpowiedzialność jest kluczowa, bo zwierzę samo o siebie nie zadba więc jest całkowicie zależne od nas.